Eksploracja przygranicza – zapomniane przez Boga Hermanowice

Dzisiejsza pochmurna niedziela nie nastrajała zbytnio do pieszych wycieczek. Nie mogąc usiedzieć w domu, szybko obmyśliłam plan na nieodległą objazdówkę, zapakowałam się w gablotę i w drogę.

Dziś padło na teren przy samiutkiej granicy z Ukrain Hermanowice i Rożubowice – położone rzut beretem od przejścia granicznego w Malhowicach – istny dziki wschód, o którym piszę tu: KLIK

Grodzisko, którego nie ma

S. Kryciński w swoim przewodniku po Pogórzu Przemyskim podaje, że w dolinie Wiaru, we wsi Hermanowice, znajdują się pozostałości grodziska z XII w. Nie doczytawszy, że na miejscu owego grodziska obecnie znajdują się budynki straży granicznej, napalona jak „szczerbaty na suchary”, pognałam do Hermanowic na poszukiwania owego grodziska. Chciałam na miejscu go wygooglować ale oczywiście był bardzo słaby zasięg więc, wujek Google zaniemógł. Dopiero po powrocie do domu doczytałam, że z grodziska nic nie zostało do zobaczenia, więc temat eksploracji grodziska zamknął się szybciej niż się otworzył.

Relikty kolei galicyjsko-węgierskiej

Na szczęście wycieczka do Hermanowic okazała się mimo to bardzo udana. Szerokie, bezkresne pola, zielone wzgórza, wielka przestrzeń, migoczące w oddali kopuły cerkwi, rozczulające przydrożne kapliczki oraz opuszczone tory kolejowe i dworce, przypominające o tętniącym dawniej tu życiu.

A propos dworca w Hermanowicach, to podobno pochodzi on jeszcze z czasów zaborów, będąc częścią galicyjsko-węgierskiej kolei z XIX w.

Zdjęcie z 2012 r.:

Opuszczony dworzec w Hermanowicach
Opuszczony dworzec w Hermanowicach

Zdjęcia z dziś (2020 r.):

Hermamowice
Hermanowice

Sąsiad Hermanowic – Nehrybka

Obok Hermanowic, warto zajrzeć jeszcze do Nehrybki:

Cerkiew Nehrybka

Ciekawe, że do tej pory nikt nie usunął krzyża z dolną belką z kopuły cerkwi…wszak obecnie to świątynia rzymsko-katolicka.

Grób fundatorów cerkwi
Grób fundatorów cerkwi
Cerkiew Nehrybka
Cerkiew Nehrybka
Cerkiew Nehrybka
Cerkiew Nehrybka

Rożubowice

Ostatnim punktem wycieczki były Rożubowice – przyznam, że nigdy tu wcześniej nie byłam. Warto tu zajechać (szczególnie na rowerze), bowiem zachował się ciekawy rusiński cmentarz we wsi. Poza tym, niedaleko zaczyna się droga polna do Jaksmanic, która jest cudowna pod względem krajobrazowym. Relacja z tej miejscowości pod tym linkiem: KLIK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *